Uczyń dziecko bogatym!

Sposób zarządzania oszczędnościami w dużej mierze zależy od celu, w jakim postanowiliśmy je zgromadzić. Istnieją sytuacje, w których faktycznie wystarczy lokować co miesiąc określoną kwotę na koncie oszczędnościowym lub w krótkoterminowych lokatach. Odkładanie względnie niedużych sum może mieć sens w przypadku, kiedy w najbliższym półroczu planujemy kupić lepszy sprzęt grający, czy chcemy wyjechać na tygodniowe wakacje w ciepłe kraje. W sytuacji, kiedy cel jest doraźny, a jego realizacja wymaga paromiesięcznej konsekwencji w planowaniu wydatków, oszczędzanie może nawet przybrać formę regularnego odkładania 100 zł do szuflady.

Po zebraniu kwoty niezbędnej do realizacji powziętego zamierzenia, wypłacamy ją z konta lub wyjmujemy ze skarbonki, udajemy się do sklepu lub biura podróży i finalizujemy nasz plan, zyskując doraźnie poczucie spełnionego marzenia. Oczywiście nie każdy cel wymagający gromadzenia kapitału uda nam się osiągnąć poprzez samo odkładanie określonej sumy: na przeszkodzie, zwłaszcza planom długoterminowym, stanąć może chociażby spadek wartości pieniądza lub zbyt długi czas, jaki musielibyśmy poświęcić na zbieranie całości planowanej kwoty.

Myśl o odkładaniu pieniędzy nie zawsze związana jest z realizacją doraźnych marzeń i pragnień. Posiadając dzieci, zastanawiamy się często nad kwestią finansowania ich studiów. Kiedy są już dorosłe i założyły rodziny, zaczynamy rozważać, w jaki sposób zabezpieczymy przyszłość i start w dorosłe życie naszego wnuka. Samo gromadzenie kapitału może okazać się zawodne, z powodów wspomnianych wcześniej. Wszystkie długoterminowe cele, w tym i myśl o pozostawieniu wnukom pokaźnego spadku, najlepiej połączyć z długoterminowym oszczędzaniem, np. w funduszach inwestycyjnych

Filozofia finansowa, pozwalająca na równoczesne oszczędzanie i pomnażanie oszczędności przez inwestowanie, stanowi ciągle swego rodzaju nowinkę na polskim rynku. Po części winę ponoszą tu błędne stereotypy, utożsamiające fundusze inwestycyjne z ryzykownymi spekulacjami giełdowymi. Tymczasem rynek inwestycyjny proponuje cały szereg produktów bezpiecznych, pozwalających na osiąganie zysku w perspektywie długoterminowej, dzięki lokowaniu kapitału, np. w funduszach obligacji, zrównoważonych czy zdywersyfikowanych funduszach akcji.

Umieszczenie kapitału w funduszach inwestycyjnych pozwala na mnożenie oszczędności przy umiarkowanym ryzyku inwestycyjnym. Sposobem na zapewnienie swoim dzieciom i wnukom zabezpieczenia na przyszłość jest skorzystanie z propozycji zaufanego towarzystwa funduszy inwestycyjnych. Ryzykowna może okazać się obietnica osiągnięcia zysku przewyższającego kilkukrotnie wkład początkowy, w krótkim okresie czasu: do takich deklaracji zawsze należy podchodzić nieufnie, wybierając w zamian długofalowy program inwestycyjny. Należy jak ognia unikać inwestycji, których działania nie rozumiemy.

Decydując się na przystąpienie do programu Aviva Investors w celu pomnożenia oszczędności, otrzymuje się dostęp do kilkunastu subfunduszy i możliwości ich zmiany. Jeśli wybieramy możliwość otwarcia i obsługi konta przez Internet, oszczędzamy nie tylko czas niezbędny na procedury związane z podpisywaniem dokumentów papierowych. Przy internetowym zakupie produktów (Aviva24 lub Aviva Investors 24) oferujemy zwrot 50% opłaty za zarządzanie po każdym roku. Wystarczy pierwsza wpłata w wysokości  już 100 zł (Aviva24).

Dwanaście lat systematycznego oszczędzania poprzez odkładanie 100 złotych miesięcznie, np. „do szuflady”, pozwala na zgromadzenie sumy w wysokości 14 400 złotych. To niemało, ale analogiczna suma wpłacana co miesiąc na fundusz inwestycyjny, przy założeniu zysku w wysokości 8%, po 12 latach od rozpoczęcia inwestycji przyniesie zgromadzenie kapitału w wysokości ok. 24 000. Z kolei po osiemnastu latach, kiedy odkładanie „do szuflady” pozwoliłoby na zgromadzenie 21 600 złotych, w funduszu inwestycyjnym może zgromadzić niemal 50 000 złotych! A za te pieniądze można już sfinansować upragniony kierunek studiów wnukowi lub przeznaczyć na wkład własny na jego mieszkanie. Powyższy przykład pokazuje, jak duża jest rozbieżność pomiędzy „zwykłym” oszczędzaniem pieniędzy a decyzją o przystąpieniu do funduszu inwestycyjnego przy zaangażowaniu stosunkowo niewielkich środków.

Zamów kontakt

Oddzwonimy w dogodnym dla Ciebie terminie